Michał Zabielski
← Manufaktura e‑commerce
ODCINEK 003 19 listopada 2025·00:30:27

Product Information Management (PIM): Kiedy warto z niego korzystać?

O odcinku

Czy zarządzanie danymi produktowymi w Twojej firmie to chaos? Rozproszone informacje, niespójne opisy i brak kontroli nad contentem w różnych kanałach sprzedaży to problem, z którym boryka się wiele organizacji.

W tym odcinku zanurzam się w świat Product Information Management (PIM) – narzędzia, które rewolucjonizuje sposób zarządzania treścią produktową. Wyjaśniam, czym dokładnie jest PIM, jakie problemy rozwiązuje i dlaczego jest kluczowy dla efektywnego handlu online, zwłaszcza w kontekście strategii omnichannel.

Dowiesz się, jak PIM pomaga uporządkować i scentralizować wszystkie informacje o produktach, a także kiedy jego wdrożenie przynosi największe korzyści, a kiedy może okazać się przerostem formy nad treścią.

  • Product Information Management (PIM)
  • Centralizacja danych produktowych
  • Zarządzanie treścią e-commerce
  • Omnichannel
  • Automatyzacja procesów
  • Integracje systemów

Materiały do odcinka

Materiały do tego odcinka pojawią się wkrótce.

Transkrypcja odcinka

Manufaktura E-commerce

Cześć. Nazywam się Michał Zabielski i od ponad 10 lat zajmuję się działaniami e-commerce na styku biznesu i technologii. W swojej karierze miałem okazję pracować zarówno z małymi sklepami internetowymi, jak i dużymi organizacjami, dzięki czemu mogę patrzeć na problemy handlu w sieci z różnych perspektyw. Podcast ten powstał, by dzielić się swoją wiedzą i doświadczeniem, jak również pomóc biznesom online mądrze i efektywnie się rozwijać. Jeśli szukasz porad i wiedzy, jak przenieść swoje działania w internecie na wyższy poziom, to to miejsce jest zdecydowanie dla ciebie.

Odcinek trzeci: Product Information Management, w skrócie PIM. Kiedy warto z niego korzystać?

Dzień dobry wszystkim. Mam nadzieję, że humory dzisiaj wam dopisują, bo na zakończenie tego tygodnia, bo nagrywam to wszystko w piątek, chciałbym poruszyć temat, który jest dość istotny, jeśli chodzi o e-commerce i ogólnie o sprzedaż, nie tylko o sprzedaż internetową, a który jest traktowany czasami po macoszemu, a niektórzy uważają, że jest to temat, którego, którym w ogóle nie powinno się zajmować, dopóki nie nabierze się odpowiedniej skali. A mowa tutaj o narzędziach typu PIM, czyli Product Information Management. Powiemy sobie, czym są te PIM-y, powiemy, dlaczego warto z nich korzystać, i na podstawie tego też powiem, jakie są najlepsze przypadki czy takie warianty, w których powinno się rozważyć wykorzystanie PIM-a. Na koniec powiemy też, kiedy nie powinniśmy korzystać z PIM-a, nie jest to zalecane, no i troszkę opowiemy sobie o tym, jak jak wygląda taki proces korzystania z PIM-a czy wdrażania go w nasz ekosystem.

Czym jest PIM?

Czym jest PIM? No poza tym, że jest to właśnie skrót od Product Information Management, to jest to system, bądź taki proces, w który centralnie gromadzi nam, przechowuje i zarządza wszystkie informacje, zarządza wszystkimi informacjami o produktach w jednym miejscu. Przy czym, jeśli mówimy o tych informacjach produktowych, to mam tutaj na myśli zarówno treści, opisy produktowe, jak i wszelkiego rodzaju content czy tak zwane assety dookoła produktów. Jeśli mamy jakieś produkty, to poza opisami często w grę wchodzą takie elementy jak zdjęcia, jakieś specyfikacje produktowe, instrukcje użytkowania, czy parametry techniczne tych produktów, albo nawet i materiały wideo pokazujące na przykład produkt w akcji. Tego typu rzeczy no można sobie wyobrazić, że przechowujemy w kilku różnych miejscach, czyli na przykład mamy treści produktowe, które znajdują się gdzieś na platformie sklepowej, na przykład. Oprócz tego mamy zdjęcia, które też pewnie są gdzieś na tej platformie. Być może są jakieś wideo czy jakieś PDF-y związane z tymi produktami, które też trzymamy na jakiś tam dyskach sieciowych, dajmy na to. I właśnie narzędzia PIM adresują problem tego, że mamy informacje produktowe rozsiane w różnych miejscach i że mogą one się różnić w zależności od tego, gdzie się znajdują. Czyli przykładowo mamy jakieś, powiedzmy, integracje z marketplace'em typu Allegro czy Amazon, tam mamy jakieś treści opisujące produkt. Mamy sklep i kolejny zestaw treści opisujących produkt i mamy jeszcze, powiedzmy, nie wiem, jakieś ulotki czy PDF-y ofertowe, w których znowu ten opis produktowy może być inny. I narzędzia typu PIM pozwalają sprawić, żeby wprowadzić tutaj porządek i jakąś standaryzację w tym, jak również ułatwiać wprowadzanie produktów i masę innych rzeczy. Czyli po prostu jest to system dostosowany do tego, żeby utrzymywać informację produktową w jednym miejscu, żeby łatwo wprowadzać te dane produktowe w obieg w naszym ekosystemie i żeby korzystać z nich w różnych miejscach.

Dostępne rozwiązania PIM

Na rynku mamy wiele rozwiązań PIM-owych. Są rozwiązania typu Software as a Service, czyli takie, gdzie za opłatę licencyjną mamy dostęp do narzędzia typu PIM. Takim przykładem, przykładem takiego narzędzia może być na przykład Ergonode, ale oprócz tego są narzędzia typu open source, które można sobie rozszerzać. Najpopularniejsze z nich to Pimcore i Akeneo. No i są też rozwiązania dedykowane, które można napisać i dostosować do potrzeb, do potrzeb klienta. Więc ten wybór rozwiązań jest dość szeroki. One mają co do zasady w swoim korze podobne funkcje. Różnią się tym, jak pewne rzeczy rozwiązują, ale na koniec dnia ich cel jest zawsze ten sam, czyli ułatwianie wprowadzania, wprowadzania treści produktowych, uporządkowanie struktury produktów i w i ułatwianie też dystrybucji tych treści na różnych kanałach.

Kiedy warto korzystać z PIM-a?

Dobra. Wiemy mniej więcej w czym jest system PIM, czyli Product Information Management, no to teraz pytanie naturalne pojawia się: po co mi to? Czyli kiedy tak naprawdę warto by było skorzystać z rozwiązań typu PIM? No tych przypadków jest trochę. Ja wymienię takie trzy najbardziej wartościowe, wynikające z PIM-ów i pewnie dookoła tego pojawią się różne ciekawe odnogi czy przypadki użycia tego systemu.

Porządkowanie informacji produktowej

Pierwsza rzecz, o której już wspominałem, to porządkowanie informacji produktowej. Czyli jeśli docieramy do momentu, gdzie potrzebujemy zestandaryzować ten content produktowy, no to mamy właśnie idealny przypadek wykorzystania PIM-a. To bardzo często się pojawia, kiedy mamy więcej niż jeden kanał sprzedaży, czyli powiedzmy mamy marketplace'y, mamy jakieś tam zewnętrzne systemy, być może mamy jakieś oferty czy karty katalogowe dla naszych dystrybutorów, a oprócz tego jakieś platformy sprzedażowe. Jeśli chcemy, żeby content produktowy był bogaty i spójny między tymi kanałami, no to właśnie możemy sobie wprowadzić całą tą strukturę produktową do PIM-a, tam ją utrzymywać, czyli w jednym miejscu mieć cały content produktowy, wszystkie opisy, zdjęcia, wideo i możemy je wykorzystywać czy tam re-używać w różnych kanałach naszych sprzedażowych. Oprócz tego, oprócz tego PIM daje nam taką możliwość, żeby wprowadzić hierarchię między tymi produktami. Czyli jesteśmy w stanie zbudować sobie na przykład drzewo kategorii, które będzie spójne między wszystkimi naszymi kanałami. Jesteśmy w stanie między tymi kategoriami produktowymi wprowadzać dedykowane atrybuty dla nich, co na koniec dnia prowadzi do tego, że porządkujemy sobie na przykład listę parametrów technicznych produktu w zależności od kategorii czy od zbioru kategorii, na koniec dnia dostając efektywne narzędzie do zarządzania tymi produktami.

Zarządzanie atrybutami i automatyzacja

PIM-y mają też taką zaletę, że są dostosowane do zarządzania dużymi zbiorami atrybutów. Czyli ten system jest wręcz przygotowany na to, że produkt, który mamy w naszej bazie, może zawierać masę różnych atrybutów, różnego typu. Od treści po jakieś checkboxy, selekty, multiselekty, pliki, tego typu rzeczy, po to, żeby maksymalnie opisać ten produkt i żeby mieć po prostu jedną centralną bazę, która stanowi nam jakieś tam źródło prawdy o contencie produktowym. Dodatkowa zaleta wynikająca z tego, że PIM-y porządkują nam te struktury jest taka, że uporządkowana struktura sprzyja wszelkiego rodzaju automatyzacjom czy analityce lub wsparciu od strony sztucznej inteligencji. Czyli im bardziej mamy ustrukturyzowany, ustrukturyzowany katalog produktowy, tym łatwiej będzie wprowadzać potencjalne automatyzacje. Także kolejna zaleta wynikająca z PIM-a jest taka, że wprowadzony przez niego porządek sprzyja, sprzyja po prostu automatyzowaniu naszych procesów, co może przyspieszać na przykład dystrybucję tych treści produktowych, albo może przyspieszać wprowadzanie tych treści produktowych. To jest kolejna jakby zaleta wynikająca z tego porządkowania informacji produktowych. No i porządek w informacji produktowej połączony ze strukturą ma też zaletę taką, że możemy wykrywać potencjalne braki danych jako system PIM i możemy proponować wszelkiego rodzaju uzupełnienia tych danych, bądź ewentualne automatyzacje w kwestii uzupełniania braków danych. Tak, więc to jest kolejna jakby zaleta z posiadania PIM-a. I to jest jeden przypadek, przypadek dotyczący porządkowania.

Obsługa wielu kanałów i zarządzanie zespołem

Druga zaleta, czyli drugie popularne zastosowanie PIM-a, to obsługa wielu kanałów, czy to sprzedażowych, czy kanałów ogólnie, które mają mieć dostęp do contentu w jednym miejscu. Czyli wyobraźmy sobie sytuację taką, o której już wspominałem wcześniej: mamy jakieś konto na Allegro, mamy konto na Amazonie, posiadamy sklep internetowy, oprócz tego na przykład współpracujemy z jakimiś pośrednikami czy dystrybutorami i dla tych wszystkich kanałów chcielibyśmy udostępniać informacje o naszych produktach. No oczywiście zarządzanie tym w każdym z tych produktów jest męczące i wymaga zaangażowania sporej liczby osób. Zupełnie inaczej wyglądałoby to, gdybyśmy mieli jedno miejsce, w którym zarządzamy tymi treściami i możemy w zależności od potrzeb dystrybuować część lub wszystkie informacje o produktach. I tu znowu z pomocą przychodzi nam PIM, bo daje nam możliwość wprowadzania tych wszystkich, wszystkich, wszystkich danych w jednym miejscu, na różnych aspektach. Czy to jeśli chodzi o właśnie jakieś dodatkowe pliki, czy to, czy to jeśli chodzi o treści, czy to jeśli chodzi o media typu wideo i zdjęcia, i daje nam też możliwość definiowania tak zwanych kanałów dystrybucji. W związku z tym, w zależności od tego, co będzie tym kanałem, czy to będzie strona internetowa, marketplace czy cokolwiek innego, możemy określać, które atrybuty produktów mają być dystrybuowane do tych zewnętrznych kanałów. Co więcej, popularne PIM-y posiadają już zaimplementowanych wiele integracji z systemami zewnętrznymi, co sprawia, że w wielu wypadkach nie musimy się już martwić o to, w jaki sposób skomunikować między sobą te wszystkie kanały, bo po prostu narzędzia typu Pimcore, Akeneo mają integratory, które dają nam możliwość połączenia się z popularnymi platformami sklepowymi typu Magento, Sylius czy jakiekolwiek inne platformy sprzedażowe. W związku z tym, udostępnianie tych treści jest zdecydowanie ułatwione względem tego, gdybyśmy mieli te różne treści w innych miejscach i te wszystkie kanały musiałyby jakoś ze sobą się łączyć, żeby wymieniać się tymi danymi. To oczywiście sprawia, że mając ten uporządkowanie i dostęp do wielu kanałów, że jesteśmy w stanie relatywnie prosto i niskim kosztem uspuinić całą naszą komunikację marketingową i sprzedażową dotyczącą produktów, które posiadamy w naszym asortymencie. To sprawia, że możemy bardzo dobrze przemyśleć strategię tego, jak opisać produkt, włożyć wysiłek w dobre opisanie tego produktu w jednym miejscu i czerpać korzyści z tego w pozostałych kanałach poprzez zwykłe integracje.

Posiadanie PIM-a daje też kolejną korzyść, taką, że możemy wydzielić sobie dedykowany zespół produktowy i po prostu ten zespół, tenże zespół produktowy może swobodnie zarządzać produktem z jednego systemu, który nie musi posiadać jakiejkolwiek dodatkowej wiedzy o o takich rzeczach jak sprzedaż, marketing i tak dalej i tak dalej. Czyli wyobrażamy sobie taką sytuację, że mamy zespół dedykowany do wprowadzania treści produktowych, który korzysta z PIM-a, natomiast nie musi wiedzieć o żadnych innych kanałach dystrybucji tego contentu. Skupia się na tym, co jest jego podstawową kompetencją i po prostu korzysta z narzędzia. Zaleta, zaleta obsłużenia zespołu contentowego poprzez PIM jest też taka, że PIM-y zazwyczaj posiadają bardzo dużo takich ułatwiaczy pozwalających na przykład na szybkie masowe aktualizacje produktów, wprowadzanie nowych treści w sposób szybki, tworzenie tak zwanych akcji masowych, czy właśnie raporty pozwalające na wykrywanie braków w danych. Czyli krótko mówiąc, jest to system dostosowany do tego, żeby jak najszybciej być w stanie wprowadzać informacje produktowe. To oznacza w praktyce, że przykładowo, jeśli mielibyśmy wprowadzić jakiś nowy produkt do naszego katalogu i robilibyśmy to na jakiejś, powiedzmy, platformie sprzedażowej, no to zajęłoby nam to niewspółmiernie więcej czasu, niż gdybyśmy to zrobili poprzez PIM-a, który często ma szablony, jakieś przygotowane szablony, jakieś produktów, który ma właśnie wsparcie dla masowych aktualizacji czy wprowadzania informacji, który obsługuje różne kanały czy wersje językowe z poziomu na przykład jednej karty, który może też posiadać wsparcie narzędzi sztucznej inteligencji, na przykład, do tego, żeby generować wstępnie treść i po prostu modyfikować ją stosownie do potrzeb. W związku z tym, ten, to rozwiązanie oparte o PIM-a przyspiesza pracę. A wiadomo, że jeśli szybciej będziemy wprowadzać produkty do asortymentu, to mamy tym samym zespołem, mamy możliwość wprowadzenia większej liczby, to nam redukuje koszt, zwiększa nam porządek w tych danych, no i usprawnia generalnie całą pracę. To, co jest też dobre, to to, że PIM jest w stanie zarządzać uprawnieniami tych plików, tych użytkowników na różnym poziomie. W związku z tym możemy też sterować na poziomie zespołu contentowego. Jesteśmy w stanie sterować tym, kto ma mieć do czego dostęp. Czyli znowu, jeśli mamy jakąś potężną bazę produktową, to możemy sobie wyobrazić sytuację, że część zespołu jest oddelegowana do jednej rodziny produktowej, część do innej i nie muszą one na siebie wzajemnie wpływać. To też sprawia, że ten zakres odpowiedzialności jest jasno określony i jednocześnie minimalizuje szanse na to, że dojdzie do jakiś tam konfliktów we wprowadzaniu danych, albo ktoś po prostu wprowadzi dane nie w tym miejscu, co trzeba. Więc jest to też kolejna jakby zaleta wynikająca z tego, że korzystamy z narzędzia typu PIM.

Dobra. Powiedzieliśmy sobie trochę o tym, jakie te funkcje posiadamy w narzędziach PIM-owych i jak zastanowimy się nad tym, no to myślę, że nie trzeba nikogo przekonywać, że jeśli ktoś ma potężną bazę produktową, gdzie tych produktów jest kilkanaście tysięcy, nawet kilka tysięcy wzwyż i one mają jakąś swoją hierarchię, jakieś swoje pogrupowanie względem kategorii czy jakieś tam zastosowań, no to wykorzystanie tego typu narzędzia znacząco ułatwia pracę i zwiększa efektywność zespołu i całego procesu.

Kiedy PIM nie jest potrzebny?

Kiedy w takim razie ten PIM nam by się nie przydał? Czyli jakie mamy scenariusze, w których PIM jest raczej przerostem formy nad treścią? Bo są takie przypadki. Najczęściej nie myślimy o PIM-ie w momencie, kiedy mamy tylko jeden kanał, w którym chcemy dystrybuować treści. Czyli wyobrażamy sobie sytuację, że na przykład startujemy z biznesem, utworzyliśmy sobie sklep internetowy i jest to jedyne nasze miejsce, w którym prowadzimy sprzedaż produktów. No to możemy zastanawiać się nad tym, ktoś może wpaść na pomysł, że w takim razie będzie chciał korzystać z PIM-a do wprowadzania tych produktów. I w większości wypadków, nie mówię, że zawsze, ale w większości wypadków to będzie przerost formy nad treścią, no bo skoro mamy jedno miejsce, w którym możemy wprowadzać te treści i większość narzędzi czy platform sklepowych czy marketplace'ów daje taką możliwość, no to wdrożenie PIM-a, które jest, jakby nie patrzeć, kosztem, więc trzeba wziąć pod uwagę, że no to też nie jest coś, co się dzieje za darmo, jest jakimś kosztem. Wdrożenie takiego PIM-a będzie pewnie kosztem większym, niż to, że mamy kilka sekund opóźnienia na wprowadzaniu produktów, tak? Więc biorąc to pod uwagę, pewnie wykorzystanie PIM-a nie będzie tam rozwiązaniem optymalnym. To jest jakby pierwszy przypadek, kiedy ten, kiedy ten PIM nie byłby, nie byłby konieczny.

No drugi dość oczywisty przypadek, to jest przypadek, kiedy nie mamy budżetu na budowę i utrzymanie tego PIM-a. Co jakby od razu jest w domyśle oznacza, to nie zostało wypowiedziane, ale intuicyjnie raczej to czujecie, że PIM jest dodatkowym systemem, który wprowadzany jest do całego ekosystemu IT. To jest kolejny element układanki, który oczywiście niesie za sobą jakiś koszt, koszt wynikający z wdrożenia tego rozwiązania, koszt wynikający z jego utrzymywania. I oczywiście, o ile w długim terminie, jak sobie przeanalizujemy horyzont czasowy, powiedzmy, tam dwóch lat, no to to jest potężny zwrot z inwestycji, jeśli faktycznie ten nasz katalog produktowy jest spory. O tyle może się okazać, że na starcie, kiedy w szczególności, kiedy wiele osób na przykład zaczyna w ogóle z biznesem online i dopiero rozkręca się w tym temacie, no to no to taka inwestycja, która w zależności od tego, czy będziemy korzystali z rozwiązania, z rozwiązania usługi w chmurze, czy z rozwiązania dedykowanego, czy z rozwiązania open source'owego, może wynosić od kilkuset do kilkudziesięciu, albo nawet kilkuset tysięcy złotych, więc kilkaset złotych do kilkuset tysięcy złotych, no to to jest koszt, który nie każdy jest w stanie ponieść, tak? Kilkaset złotych miesięcznie w rozwiązaniach tych SaaS-owych może jest czymś, co, co można by było rozważyć, no ale generalnie jest to jakiś koszt. Więc trzeba mieć to gdzieś na względzie. Dlatego warto, warto to przemyśleć, uwzględnić to w swojej strategii, tak, czy to strategii e-commerce, czy w ogóle strategii sprzedaży. No i przede wszystkim, jeśli my takiego budżetu nie posiadamy, no to nie próbować na siłę tego, tego budżetu, ten, ten budżet wynajdować skądkolwiek, jeśli czujemy, że ten zwrot z inwestycji nie będzie wystarczający, tak? Więc tutaj nie mamy budżetu, to jest też dla nas informacja, że trzeba się co najmniej dwa razy zastanowić, czy ten PIM jest nam potrzebny.

No i kolejna rzecz: mały katalog produktowy. Tutaj jakby, jeżeli my mówimy o kilkudziesięciu, może kilkuset produktach, które nie są jakoś mocno, nie wymagają, nie wymagają jakiegoś mocnego opisania, bo tych parametrów opisujących produkt jest niedużo, treści nie są jakieś super rozbudowane, czy zdjęć nie jest zbyt wiele, no to może się okazać, że koszt PIM-a będzie niewspółmierny do, do tego kosztu czasowego i pieniężnego wynikającego z tego, że trzeba po prostu wprowadzić ten katalog produktowy do systemu. Zazwyczaj kilkadziesiąt czy kilkaset produktów można relatywnie prosto wprowadzić do systemu. No i szczególnie jak nie mamy kanałów więcej niż jeden, no to ten koszt jest zazwyczaj, powiedzmy, większość tego kosztu jest jednorazowa, no bo wprowadzamy ten, ten asortyment produktowy. Jeśli on się jakoś wybitnie też nie zmienia w czasie, czyli nie przyrasta nam dużo produktów, albo nie zmienia się strasznie dynamicznie ten content, no to może się okazać, że przy małym katalogu produktowym to jest jak najbardziej do utrzymania z wykorzystaniem zewnętrznych, przepraszam, nie z wykorzystaniem zewnętrznych narzędzi, tylko z wykorzystaniem właśnie wewnętrznych mechanizmów, czy to platformy sprzedażowej, czy jakiegoś tam marketplace'u.

Ważne informacje i podsumowanie

Ważna informacja, to nie wybrzmiało, ale jeśli wprowadzacie albo rozważacie wprowadzenie PIM-a, może bardziej tak, to pamiętajcie o tym, że nie musicie go wprowadzać od razu na start. To nie jest decyzja nieodwracalna, że jeśli będziecie chcieli korzystać z PIM-a, stwierdzicie, że nie macie tego budżetu na przykład, albo to macie mały katalog produktowy i stwierdzacie, że no teraz to nie jest czas na PIM-a, no to nie jest tak, że wy później nie możecie wprowadzić go sobie w kolejnym jakimś tam kroku rozwoju waszej organizacji. Zawsze go można dodać później. Co więcej, większość popularnych PIM-ów daje możliwość importu z różnych źródeł informacji produktowych. W związku z tym, też nie jest tak, że jeśli wprowadzicie na przykład na swojej platformie sprzedażowej treści produktowe i stwierdzicie, że to już jest najwyższy czas, żeby skorzystać z PIM-a, to musicie od zera całą tę treść wprowadzać. Tak jak mówiłem, istnieją integracje z popularnymi platformami sprzedażowymi i często te integracje są dwukierunkowe, w związku z tym jest taka opcja, żeby z poziomu sklepu przekazać do PIM-a treści produktowe, no i później w drugą stronę, żeby PIM przesyłał te treści do platformy. To jest jakby jedna rzecz, a druga rzecz, większość PIM-ów ma moduł importu-eksportu i platformy sklepowe również, które pozwalają na to, żeby wyeksportować informacje do jakiś plików CSV, czy jakieś tam dodatkowo, bardziej złożonych struktur i później zaimportować je do PIM-a. Dzięki temu, powiedzmy, że ta pierwsza, taka inicjalna, inicjalne zasilenie PIM-a danymi może się odbyć na, przez ten moduł importu-eksportu, a później, jak będziemy mieli już integracje, czy to z platformą, czy z jakimś marketplace'em, no to może zachodzić synchronizacja po prostu taka przyrostowa, czy taka zmienna poprzez te integracje. W związku z tym trzeba pamiętać o tym, że nie jest to, ta decyzja nie jest wyryta w kamieniu i co więcej, ja bym wręcz nawet, jeśli startujecie ze swoim biznesem online, to raczej rekomendował to, żeby mieć z tyłu głowy, że istnieje coś takiego jak PIM, ale dopóki ten katalog produktowy nie będzie jakiś sporych rozmiarów, z jakimś głębokim, z głęboką zależnością między produktami, jeśli chodzi o kategorie, drzewo kategorii czy jakieś tam parametry, to nawet bym nie rekomendował używania PIM-a. Dopiero jeśli te problemy skali zaczną się pojawiać, zaczniemy doświadczać jakiegoś wąskiego gardła przy wprowadzaniu tych produktów, albo nie będziemy mieli gdzie przechowywać tych takich zewnętrznych assetów, tych mediów typu wideo, zdjęcia, PDF-y, instrukcje i tak dalej, no to wtedy możemy zacząć rozważać wprowadzenie PIM-a.

To, co jest oczywiście bardzo ważne w kontekście PIM-a, ale i każdego narzędzia, które wprowadzamy do ekosystemu, no to jest oczywiście to, żeby było to spójne z naszą strategią e-commerce. Czyli o tym jeszcze nie rozmawialiśmy, to pewnie będzie tematem jakiś przyszłych odcinków, ale strategia e-commerce jest elementem, który powinien w zasadzie nam determinować większość naszych działań i uzasadniać sens w ogóle ich wdrażania. Bo jeśli to nie przystaje do naszych jakiś celów, które mamy w perspektywie dłuż, dłuższego horyzontu, no to wprowadzanie dodatkowego narzędzia, które nic nie wnosi do naszej układanki, albo wnosi, ale nie prowadzi nas do tego, co sobie wyznaczyliśmy w jakiś celach strategicznych, jest po prostu stratą czasu, defokusem, który może po prostu doprowadzić do tego, że utopimy masę środków pieniężnych i czasowych na rzeczy, które tak naprawdę nie przybliżą nas do zakładanego celu.

Dobrze. Wydaje mi się, że że to jest taka wiedza PIM-a dotycząca, taka w pigułce, dotycząca podstaw tego, w ogóle po co jest takie narzędzie i dlaczego warto z niego korzystać. Zachęcam was do zapoznania się z dodatkowymi materiałami, które będą na stronie tego odcinka, które pozwolą wam wyrobić sobie dodatkowy pogląd na temat tego, czy PIM jest właściwym rozwiązaniem dla waszej organizacji, czy dla waszego przypadku. Jeśli będziecie mieli jakiekolwiek wątpliwości, czy powinniście korzystać z PIM-a, to zachęcam też do komentarza, do kontaktu ze mną, do komentarza odcinka. Chętnie się podzielę swoimi spostrzeżeniami, chętnie też spojrzę na waszą organizację i ocenię, na ile korzystanie z PIM-a jest u was zasadne. Zachęcam również do subskrypcji tego odcinka, do subskrypcji kanału, do polubienia odcinka, do podzielenia się tą wiedzą ze znajomymi, bo tylko dzięki temu ten podcast i cała, cała ta wiedza, która tutaj jest zawarta, ma sens. No i mam nadzieję, że widzimy się niebawem w kolejnej części Manufaktury E-commerce. Dzięki wielkie, do zobaczenia, cześć.